Kanał RSS
Jun 3

Czy zdarza się, że depresja nie jest wykryta lub diagnoza została mylnie postawiona?

Opublikowano Wednesday, 3 June 2009 w kategorii: Psycholog

Niestety, czasami tak bywa. Niekompetencja, brak doświadczenia oraz słabe wyszkolenie występują także wśród specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym. Istnieją także zawodowe białe plamy; niektórzy lekarze nie potrafią właściwie rozpoznać depresji, innym zaś sprawia przykrość obcowanie z ludźmi będącymi w depresji i niektóre symptomy uchodzą ich uwagi. Mylne diagnozy to kolejny ważny problem. Pacjent spacerujący po gabinecie podczas całego pierwszego spotkania może być mylnie zdiagnozo-wany jako osoba cierpiąca na zaburzenie lękowe, a naprawdę prezentowane zachowanie jest symptomem lękowym depresji. Pacjent cierpiący na omamy może zostać uznany za schizofrenika, podczas gdy prawdziwym problemem jest na przykład depresja z omamami. Dystymia może być mylona z zaburzeniami osobowości. Młoda matka może usłyszeć, że cierpi na baby-blues, podczas gdy zarówno siła symptomów, jak i okres ich trwania
przekroczyły granice określone dla tej dolegliwości. Niebezpieczeństwo postawienia mylnej diagnozy istnieje również wówczas, gdy depresja ma bardzo złożony charakter lub gdy pacjent przedstawia ubogą w dane lub wątpliwą historię choroby. Istnieje poza tym niezliczone mnóstwo dolegliwości medycznych – choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, zapalenie mózgu oraz niektóre choroby zakaźne, skrzepy krwi w mózgu (udar) – w których wyniku pacjent może cierpieć na kliniczną depresję. Jeśli przeszedłeś udar mózgu, w którego następstwie pojawiła się depresja, lekarz może. powiedzieć: Któż nie byłby w depresji po udarze? – i odesłać Cię z kwitkiem. Badania wykazują, że do 60 procent pacjentów po udarze – szczególnie gdy nastąpił on w lewej przedniej części mózgu -wpada w kliniczną depresję. Osoby te szczególnie dobrze reagują na terapię środkami antydepresyjnymi. Wielu pacjentów cierpiących na raka także może skorzystać z leczenia antydepresyjnego. Tylko z tego powodu, że istnieje oczywisty, zewnętrzny czynnik powodujący depresję, nie wynika, iż powinna być ignorowana. Odmowa leczenia depresji u pacjentów cierpiących na dolegliwości medyczne jest równoznaczna z odmową złożenia złamanej nogi dlatego tylko, że chirurg wie, iż wypadek zdarzył się na zrujnowanych schodach.